Ludzie Pogotowia – pwd. Weronika Krauze

Dziś o służbie opowie pwd. Weronika Krauze, drużynowa 13 Kiełpińska Drużyna Harcerek Manada im. Anny Walentynowicz.

Co jest dla Ciebie największym wyzwaniem podczas Twojej służby w Pogotowiu?

„Największym wyzwaniem dla mnie było zdecydowanie zgranie wszystkiego w czasie. Na ogół jestem osobą, która nie lubi planować swoich działań, lubię pójść na żywioł i później oglądać efekt improwizacji, jednakże w tym wypadku tak się po prostu nie da. Na moje nieszczęście doba ma tylko 24 godziny i musiałam w tym czasie zawrzeć studia, prowadzenie drużyny, pomoc najbliższym w domu, jak i zająć się działaniami w Pogotowiu, których okazało się być więcej niż się spodziewałam. Szycie i transport maseczek początkowo zajmowały mi zdecydowanie więcej czasu niż przypuszczałam, dochodziło do tego zgranie z innymi osobami działającymi w Pogotowiu, a dołożenie do tego korepetycji i awaryjnej pomocy naszej kaszubskiej koordynatorce powodowało, że po prostu nie wyrabiałam się z założonymi zadaniami na dany dzień. Pogotowie zagarnęło zdecydowaną część mojego kwarantannowego czasu, a biorąc pod uwagę czas i zaangażowanie innych ludzi, działanie na żywioł po prostu nie miało racji bytu, w związku z czym powoli wdrażałam planowanie w codzienne życie i tak pozostało do dnia dzisiejszego.”