Relacja z trzeciego dnia zlotu

Kończymy właśnie trzeci dzień naszego Zlotu.

Dzisiaj wszyscy mieli okazję wziąć udział w różnorodnych warsztatach – kiedy jedni wspinali się na ściance i przemierzali las z mapą, inni uczyli się technik plastycznych lub ćwiczyli swoje głosy. Niewątpliwie ciekawym doświadczeniem była też nauka języka migowego i pisma Braille’a.

Popołudniem na Zlocie pojawili się też nasi przyjaciele – byli i obecni instruktorzy ZHR, aby razem wspominać i rozmawiać o tym co dało im harcerstwo. Swoimi historiami podzielili się Ewa i Jan Pastwowie i zaproszeni przez nich goście. Rozmowy nie miały końca, nawet po oficjalnym zakończeniu, kiedy wszyscy wspólnie udali się na kolację. To był inspirujący czas spotkania kilku pokoleń harcerzy ZHR.

Pełen wrażeń i atrakcji dzień zakończył koncert. Na scenie pojawił się wyczekiwany Jan Kaniecki „Janesz”, a zaraz po nim Mariusz Ossowski „Komandos” z zespołem zagrzali wszystkich do śpiewu. Huczne „Sto lat” dla ZHR-u wybrzmiało przy świetle fajerwerków, a już chwilę później wszyscy bawiliśmy się podczas występu zespołu Wszyscy Byliśmy Harcerzami.

Zmęczeni, ale szczęśliwi idziemy spać, aby jutro sprawnie spakować się i wyruszyć do Gdańska na happening, Mszę Świętą i apel kończący zlot.

%d bloggers like this: